Zabawa. Wiemy, że każdy pies jej potrzebuje, często wiemy też, jakie pełni funkcje w psim życiu. Jednocześnie często mamy problem z tym, jak bawić się dobrze. Wśród problemów wymienianych przy poruszaniu tego tematu na zajęciach, słyszymy często o:

  • nadmiernym nakręcaniu się w zabawie
  • gryzieniu po rękach
  • uciekaniem z zabawką
  • niechęci do podjęcia zabawy
  • bardzo szybkiej utracie zainteresowania zabawą z przewodnikiem

Wtedy okazuje się, że temat bywa bardziej złożony, niż dotychczas wydawało się przewodnikom, a znaczenie mają rzeczy, na jakie wcześniej byśmy nie wpadli.

Postawa przewodnika

Wydawałoby się, że jeśli chcemy pobawić się z psem, to wystarczy wziąć do ręki zabawkę i zaproponować ją psu. I jestem nawet skłonna zgodzić się z tym zdaniem :D. Problem w tym, co to znaczy zaproponować i jak to robimy. Generalnie zabawka powinna uruchomić zachowania z łańcucha łowieckiego. A nie ma w naturze takiego jelenia, który podejdzie wilkowi pod paszczę i powie “jedz mnie” ;). Czyli po pierwsze – zabawka powinna być uciekająca, a nie podkładająca się psu. Po drugie – nasze ustawienie ciała w zabawie ma znaczenie. Im bardziej się pochylamy, trzymając zabawkę przed sobą, tym większą presję nakładamy na psa. Zatem jeśli Twój psiak ma problem z podjęciem zabawki, spróbuj uciekać nią po ziemi, trzymając ją raczej obok siebie, niż przed sobą.

Zaangażowanie

Są psy, które wpadają w zabawkę jak dzik w żołędzie. I jeśli w zabawie z takim nakręconym psem, będziemy werbalnie podekscytowani i nakręceni, to może być tak, że nasz pupil “eksploduje” z ekscytacji i wtedy jakakolwiek późniejsza praca na zabawkę weźmie w łeb, łącznie z nauczeniem psiaka wypuszczania zabawki na komendę. Podobnie temat ma się w przypadku psiaków mniej pewnych siebie – je trzeba zmotywować i warto pomóc sobie w tym głosem i ruchem, ale trzeba być szczególnie uważnym na to, żeby nie przytłoczyć sobą psa. Jeśli włożymy za mało, psiak nie będzie zainteresowany zabawą, ale jeśli przesadzimy, może po prostu bać się podejść bliżej. Dlatego w odpowiedzi na pytanie “jak zachowywać się w zabawie z własnym psem” pomoże obserwacja pupila, jego komunikatów i zachowań.

 

Kryteria

Podstawowym wprowadzanym przeze mnie kryterium w zabawie, jest to, żeby psiak po wygraniu zabawki, sam chciał tę zabawę kontynuować.I to możemy oczywiście zrobić przez pracę na 2 szarpaki, proponując drugi, po zabraniu pierwszego. Ale to niekoniecznie uczy przynoszenia wygranego szarpaka przewodnikowi :). Zatem jeśli psiak na to pozwala, próbujemy się bawić jedną zabawką, ale kiedy pies wygra, zaczynamy od niego uciekać, zamiast zabierać mu wygraną zabawkę samodzielnie :D. Naturalnym zachowaniem w zabawie między psami, jest m.in pogoń. Zatem zaczynając uciekać, prowokujemy psa do gonienia nas, a jeśli zrobimy to odpowiednio szybko po wypuszczeniu zabawki z ręki, istnieje ogromna szansa, że psiak pobiegnie za nami z zabawką w pyszczku i wciśnie nam ją w opuszczoną rękę :).

Łap i puść

Kiedy psiak zna już podstawowe kryterium zabawy, warto nauczyć go łapania zabawki na zwolnienie i puszczania na prośbę przewodnika. Obie te komendy pozwalają wykorzystywać zabawkę w treningu. W dodatku ambitne psiaki potrzebują kryteriów w zabawie, żeby ta była dla nich ciekawa i angażująca. Dodatkowo w przypadku psiaków nakręconych, te komendy pozwalają nam regulować pobudzenie psa w zabawie.
Z “łap” jest prościej. Po prostu zaczynamy każdorazowo podkładać hasło, rozpoczynając zabawę i uciekając zabawką po ziemi. To “puść” znacznie częściej rodzi problem.

Przyczyn problemu z puszczaniem zabawki jest sporo. Do najczęściej występujących należy kończenie zabawy po wypuszczeniu zabawki na komendę, zanim jeszcze pies dobrze tę komendę pozna i zrozumie. Bo czy ktoś z nas chciałby zostawiać jakąś ważną dla siebie rzecz choć na chwilę, gdyby miała nam zostać odebrana zaraz po tym?

Dodatkowo często uczymy puszczania zabawki w serii. A to jest po prostu trudne i często rodzi frustrację. Zatem ucząc puszczania zabawki, pozwólmy psu częściej ją wygrywać, a dopiero po kilku razach zatrzymajmy zabawę, wydając komendę “puść”. I koniecznie natychmiast po wypuszczeniu zabawki przez psiaka, wznówmy zabawę komendą “łap”.

W przypadku psów bardzo nakręconych, zatrzymując zabawę warto zejść do poziomu psiaka (np. przykucnąć), docisnąć łokcie do ciała, ale resztę przedramion wyluzować. Napinanie zabawki prowokuje psa do dalszej zabawy, zatem jeśli chcemy uczyć wypuszczania, powinniśmy raczej wyluzować :). Dodatkowo, u wielu psów, w wypuszczaniu zabawki, pomaga chwytanie jej bliżej pyszczka pupila.

Koniec

Wyżej napisałam, że nie warto kończyć zabawy, po wydaniu komendy “puść”. Jak zatem to zrobić? U większości psiaków genialnie sprawdza się wprowadzenie komendy kończącej – np “koniec”. I wprowadzamy ją najprościej na świecie :). Po prostu po wygraniu zabawki przez psiaka, mówimy “koniec” i zupełnie naturalnie odchodzimy, nie prowokując do dalszej zabawy i nie reagując na zaczepki. W zdecydowanej większości przypadków, psiak po chwili sam porzuci zabawkę w trawie, a my będziemy mogli ją podnieść i schować. U psiaków nakręconych nadmiernie, często pomaga nastąpienie na zabawkę przed podniesieniem jej z ziemi. To troszkę tak, jakbyśmy mówili psu “teraz to moje, nie bawimy się”.

Co dalej?

Po wprowadzeniu podstawowych kryteriów w zabawie, otwiera się przed nami ogromne pole możliwości. Zabawka może posłużyć za nagrodę w treningu, jesteśmy w stanie naprowadzać nią na łatwiejsze komendy, przyspieszyć psa w pracy. Na zabawkę możemy zrobić genialny trening autokontroli, pracować z nagrodą odłożoną lub odroczoną, wykorzystać ją jako rozładowanie po sytuacji trudnej, zacząć jej szukać na spacerach… Ocean pomysłów ogranicza tylko nasza wyobraźnia :).
Dobrze wypracowane kryteria w zabawie podnoszą motywację, obniżają napięcie i frustrację, pomagają w samokontroli. Jeśli macie problem w zabawie z psiakiem, którego nie umiecie samodzielnie przeskoczyć, warto popracować nad nim pod okiem instruktora. To w końcu jedna z podstawowych potrzeb elastycznych naszych psów i naprawdę warto realizować ją w taki sposób, jaki będzie służył Waszemu psu :).