Właśnie przywiozłaś do domu wymarzonego szczeniaka. 

Wróciłeś ze schroniska z zaadoptowanym futrzakiem.

Albo doszłaś do wniosku, że Twój czworonóg ma parę psich „problemów”, z którymi trzeba mu pomóc. 

Możecie też mieć psiego prymusa, z którym po prostu chcielibyście zacząć „coś” robić. 

Chcecie zatem rozpocząć szkolenie, wybrać się na konsultację, znaleźć mądre psie przedszkole, albo rozpocząć przygodę z psim sportem. Każda z tych decyzji zaczyna się od jednej, bardzo ważnej rzeczy, która często definiuje nam kilka kolejnych miesięcy, czy lat życia z psem. Wybór psiej szkoły, instruktora, behawiorysty. I jak się okazuje, o ile na szczęście coraz więcej wiemy o świadomym wyborze hodowli, świadomej adopcji, pierwszych krokach, które trzeba zrobić ze szczeniakiem, to świadomy wybór psiej szkoły już nie jest taką łatwą sprawą. Jak to zrobić?

Ustal potrzeby. 

Najpierw skup się na tym, jakie potrzeby stoją za decyzją o szkoleniu. Czego oczekujesz? Co jest dla Ciebie najważniejsze? Jakie zachowania Twojego psa są dla Ciebie trudne? Co chcesz zmienić? Pamiętaj, że instruktor pracując z Wami, będzie odpowiadał nie tylko na problemy Twojego psa i kryjące się za nimi emocje, ale również za relację między Tobą, a czworonogiem. Praktycznie co kurs czy konsultację słyszę na pewnym etapie „to jest szkolenie bardziej dla mnie, jako przewodnika, nie dla mojego psa”. Dlatego warto też, żebyś wiedział, czego sam chcesz się nauczyć. 

Zapytaj o metody. 

I nie mam tu na myśli wyłącznie skupienia się na tym, czy dana szkoła pracuje metodami pozytywnymi, czy utknęła w latach 80. Mam na myśli pracę na etogramie, komunikację człowiek-pies i pies-pies, nowe i poparte badaniami techniki szkoleniowe. Przyda się tutaj też przejrzenie opinii o szkole, czy spojrzenie na to w jakich kursach, warsztatach czy szkoleniach uczestniczą instruktorzy.

Podejście indywidualne, nie sztampa. 

Pisaliśmy już wiele razy, że u nas szkolenia grupowe są skierowane wyłącznie do zespołów zaawansowanych – w praktyce najczęściej naszych absolwentów, lub psiaków, które po ocenie dokonanej na konsultacji przez instruktora, są na taką pracę gotowe. Wynika to przede wszystkim z faktu, że taka praca w grupie jest dla psiaka naprawdę trudna, a instruktor mając pod opieką 5-8 zespołów, nie jest w stanie skupić się wyłącznie na jednym z psów, w którym buzują emocje. Dodatkowo ustalenie jednego dobrego poziomu ćwiczeń, dla bardzo różnych psów, o różnych kompetencjach, z różnym charakterem i różnymi umiejętnościami przewodników, jest praktycznie niemożliwe.

Dlatego zawsze zaczynamy od konsultacji behawioralnej, w trakcie której instruktor/ja szyje program szkolenia na miarę Waszego psa i Waszych potrzeb.

Mądre psie przedszkole. 

Czyli jakie? A no po pierwsze bez niekontrolowanego szaleństwa w trakcie zajęć. Nie ma tygodnia, żeby nie trafił do nas podrostek, mający problemy z komunikacją z innymi czworonogami, bardzo emocjonalnie reagujący nawet z daleka na obce psy. To często wynik niewłaściwie przeprowadzonej socjalizacji w szczenięctwie. Socjal to nie jest niekontrolowane szaleństwo szczeniaków. To najpierw nauka rezygnacji, komunikacji na dystans, wymiany zapachów, dopiero później właściwy kontakt bezpośredni z wybranymi psami. Dlatego psie przedszkole w Passion również zaczyna się zawsze od konsultacji behawioralnej :). Ustalamy potrzeby, zasady postępowania z psiakami w domu i na co dzień, przedstawiamy propozycje indywidualnego psiego przedszkola dla Twojego psiaka, a na odpowiednim etapie pracy, wprowadzamy właściwe dla konkretnego szczeniaka, psie towarzystwo. Dzięki pracy indywidualnej możemy też reagować na bieżąco na każdy pojawiający się problem i dowolnie modyfikować plan pracy, odpowiadając na potrzeby. 

Doświadczenie praktyczne instruktora.

To jest super ważne. I bynajmniej nie chodzi tu o 20 lat w zawodzie, czy 30 lat życia z psami (i piszę to jako instruktorka w której życiu i domu psy były przez 26 lat, a do dzisiaj powtarzam, że świadomości w tym nie było za grosz, w każdym razie do czasu pojawienia się tego pierwszego wyłącznie mojego psa). Warto sprawdzić (np w social mediach, albo po prostu zapytać) z jakimi psami pracują instruktorzy szkoły do której się wybieracie, ile czasu poświęcają temu zajęciu, z jakimi problemami w pracy się spotykali.

Cudowne metody i gruszki na wierzbie.

Papier wszystko przyjmie. A obiecywane efekty pracy z psem są często tak kuszące, że trudno się im oprzeć. Bo przecież każdy chciałby po prostu pójść na szkolenie i tylko dzięki temu mieć idealnego psa. Nasze doświadczenie instruktorskie mówi jednak, że najlepsze i sprawdzone metody szkoleniowe, wiedza poparta nauką, indywidualne podejście i intensywna praktyka, na niewiele się zdadzą, jeśli nie będzie samodzielnej pracy przewodnika i jego psa każdego dnia. Zawsze powtarzamy, że nasza rola to ledwie 30% efektu. Reszta zależy od Ciebie, Twojej konsekwencji, pracy, zaangażowania i chęci. 

Praca z człowiekiem. 

I właśnie dlatego, że efekty każdego szkolenia są uzależnione przede wszystkim od Waszej własnej pracy i podejścia, to wybierając szkołę dla swojego psiaka, pamiętaj, że wybierasz szkołę dla siebie :). To Ty będziesz czerpał wiedzę i doświadczenie od instruktora z którym będziesz pracował. To Ciebie, świadomego przewodnika psa, instruktor będzie uczył czytać i rozumieć zachowania Twojego psa. To nad Twoimi reakcjami będzie pracował. I dlatego też bardzo ważne jest, żebyś się ze swoim instruktorem rozumiał i dogadywał, żebyś miał pewność, że możesz przyjść do niego z każdym problemem swojego psa i swoim związanym z psem (a czasem nie tylko z psem).
85% naszej pracy, to tak naprawdę praca “z” i “nad” przewodnikami. Nasi absolwenci często sami o tym piszą. Dlatego z naszej instruktorskiej perspektywy kontakt z Wami – przewodnikami – też jest ogromnie ważny. Jeśli wiemy na bieżąco o problemach z którymi się borykacie, możemy reagować na nie od razu, a dzięki temu skuteczniej pomóc. Warto zatem, żebyś dobrze rozumiał się z Waszym instruktorem :).

Chcesz zacząć szkolenie

Opowiedz nam o sobie i swoim psie. Skontaktuj się z nami:

ZADZWOŃ
NAPISZ
ZADZWOŃ