Co to właściwie jest Obedience?

Obedience jest to posłuszeństwo sportowe. Trenujemy,  aby psiak reagował na nasze komendy bez jedzenia przed nosem i pracował dłużej bez nagród. Brzmi jak magia?
Stety, albo niestety nie ma w tym krzty magii, za to stoją za tym godziny treningów.
To treningi uczą naszego psa co znaczy dane hasło, a później praca w rozproszeniach uczy go wykonywanie tych komend w miejscach w których więcej się dzieje!

Obedience w dużej mierze opiera się na przeprowadzeniu treningu w taki sposób, aby pies miał dużą motywację pracować z nami. Dużą miarę przykłada się do motywacji i do tego, aby budować trening w ten sposób, aby pies bardzo chciał razem z nami ćwiczyć.
W tym sporcie bardzo ważne są detale np. umiejscowienie naszego psa przy nodze, tempo naszego psa kiedy biegnie do nas, czy jak szybko zareaguje na komendę którą mu wydamy. Nauka i dłubanie dla części psów tym bardziej może być ciężka, dlatego budowanie treningu w odpowiedni sposób jest bardzo ważne.

 

W obedience są cztery klasy w których można startować na zawodach

Klasa “0”, “1”, “2” oraz “3”. W każdej klasie konkurować można z ludźmi na swoim poziomie wyszkolenia psiaka. Na zawodach dostając ocenę doskonałą awansujemy do wyższej klasy. (W przypadku klasy 0, można również zdać egzamin)
Na oficjalnych zawodach startujemy bez żadnych nagród dla psa, na ring wchodzimy bez jedzenia czy zabawek, co dla psów może być dużym “testem” czy bez saszetki ze smakołykami nadal chcą ćwiczyć z właścicielem.
Trenujemy jednak w taki sposób, aby pies radził sobie z tym doskonale!

Możemy też brać udział w licznych przebiegach treningowych, gdzie możemy zobaczyć czego jeszcze brakuje nam do doskonałego startu w zawodach.
Przebiegi treningowe rządzą się własnymi prawami, tam możemy śmiało nagradzać psa jedzeniem, czy dopasować poziom ćwiczeń do naszego wyszkolenia.

 

Ćwiczenia z jakimi mierzymy się w obedience to m.in. zostawanie, przywołanie, obieg pachołków, przyniesienie koziołka, wysyłanie psa do kwadratu, zmiany pozycji, rozpoznanie i przyniesienie własnego przedmiotu, chodzenie przy nodze, pozycja stój, siad lub waruj w marszu. Wraz z wyższymi klasami czas startu się wydłuża i wiadomo że robi się coraz trudniej i ciekawiej.

Obedience jest jednym ze sportów które podlegają FCI, czyli regulamin tych zawodów na całym świecie jest taki sam, dzięki czemu jadąc za granicę i biorąc udział w zawodach wiemy, że jest to ten sam regulamin jaki działa w polsce i wiemy na jakie dokładnie konkurencje mamy się przygotować.
Jest to sport w którym odbywają się co roku mistrzostwa świata, a drużyna jest wyłaniana za pomocą kwalifikacji, więc mamy pewność że zawodnicy którzy nas reprezentują są na najwyższym poziomie.

W zawodach mogą startować wszystkie psy rasowe oraz kundelki, poza zawodami rangi mistrzowskiej m.in. mistrzostwa polski obedience oraz mistrzostwa świata obedience w których psy muszą być zarejestrowane w FCI.

 

A więc czy obedience faktycznie jest nudne?

Obedience to na pewno wymagająca dyscyplina przede wszystkim od człowieka.
Przez to że w każdej klasie odgórnie wybrane są ćwiczenia jakie psy będą robić, zazwyczaj okazuje się że jakieś ćwiczenie jest słabym punktem naszego psa, dlatego trzeba mieć dużo samozaparcia aby przepracować ten trudny punkt, ale radość kiedy się to osiągnie jest naprawdę wielka!

Dla psów ta dyscyplina jest wymagająca z powodu braku możliwości nagradzania podczas przebiegów, ale odpowiednio poprowadzone psy naprawdę świetnie się w tym odnajdują.
Sporo psów bardzo cieszy i nakręca kiedy mają możliwość pobiec na duże odległości, jak to ma miejsce w niektórych ćwiczeniach, czy podczas chodzenia przy nodze.