Co to jest kliker? Jak go wprowadzić ? 

Właściwie jest to małe plastikowe pudełko z blaszką. Po naciśnięciu blaszki, słyszymy charakterystyczny dźwięk. Dźwięk wydobywający się z pudełeczka jest zawsze taki sam. I o to chodzi, o zaznaczanie zachowania konkretnym sygnałem dźwiękowym. 

By korzystać z klikera musimy go uwarunkować, czyli uczymy psa, że zawsze po kliknięciu następuję nagorda. Nic trudnego, bierzemy garść ulubionych smakołów, klik, nagroda, klik nagroda… powtarzamy takie sesje kilka razy, w różnych miejscach. Następnie klikamy, chwilę czekamy i jeśli pies po dźwięku klikera oczekuje na nagrodę, możemy zacząć naukę nowych zachowań z wykorzystaniem tego narzędzia, ponieważ pies już wie co zwiastuje jego dźwięk. Zaletą klikera jak już wspomniałam jest to, że sygnał do nagrody jest zawsze taki sam. My nie jesteśmy w stanie zawsze w ten sam sposób powiedzieć psu, że dobrze wykonał ćwiczenie, chociażby dlatego, że możemy to zrobić innym tonem głosu. Kolejną sprawą jest precyzja pochwały psa, zaznaczenia konkretnego zachowania. Tutaj, żeby bliżej określić o co chodzi posłużę się przykładem.

  • Chcemy nauczyć psiaka przeskakiwania przez uniesioną nogę.
    Ustawiamy psiaka bokiem do naszej nogi, która początkowo jest nisko i zachęcamy go do przeskoczenia. W momencie lotu psa nad naszą nogą klikamy, czyli zaznaczamy dokładnie to zachowanie które chcieliśmy osiągnąć. 
    Pies nauczył się zachowania, więc możemy zacząć wprowadzać kolejne poziomy trudności np. wyżej uniesioną nogę. Klikamy psu, gdy prezentuje zachowanie zbliżone do docelowo.

Chcemy, żeby nasz pies chętnie z nami współpracował? Musi mu się opłacać! Po naszej stronie leży dobranie odpowiedniej nagrody, która będzie dla psa atrakcyjna. Szczególnie w momencie wprowadzania klikera. 

Może zdarzyć się tak, że psiak popełni błąd, wykona źle ćwiczenie, czy coś z tym robimy? 

Nie, a już na pewno nie klikamy:) Ćwiczymy dalej, a jeśli błędy się powtarzają jest to sygnał dla nas, że powinniśmy wrócić do czegoś prostszego. 

KLIK = NAGRODA 

Wykorzystując kliker w treningu musimy wziąć pod uwagę, że również my przewodnicy musimy go odpowiednio używać. Timing klikania jest bardzo ważnym elementem, bo klikamy tylko ten moment, o który nam chodzi, tak jak w powyższym przykładzie. Klikamy, gdy pies jest w fazie lotu. Nie możemy kliknąć, ani przed ani po skoku, a przynajmniej nie powinniśmy;) A co jeśli klikniemy nie ten moment, o który nam chodziło? Trudno musimy psiaka nagrodzić, nawet gdy klikniemy zupełnie przypadkiem. 

A no i jeszcze jedno! Klikamy raz, nie 3-4 razy;) 

Kiedy wprowadzić komendę?

Najpierw pies uczy się zachowania np. skok przez nogę. Kiedy to opanuje, wie że tym osiągnie kliknięcie, a następnie nagrodę. Kolejnym etapem jest wprowadzenie komendy słownej, czyli najpierw jest HOP, później zachowanie prowadzące do kliknięcia i nagrody. 

Jeśli psiak nie zawsze reaguje na komendę zastanów się, czy przepracowaliście dany element w wystarczająco wielu rozproszeniach. Działa tutaj ta sama zasada co zawsze, jeśli uczymy czegoś psa zaczynamy od małej ilość otaczających bodźców, stopniowo dokładając kolejne.

Uwaga pułapka!

Często się zdarza, że gdy nasz psiak super już reaguje na kliknięcie i oczekuje nagrody to mamy tendencję do wykorzystania go jako przywołania. Niestety jest to bardzo zgubne, bo o ile na początku psiak może przybiec po nagrodę, to zastanówmy się co klikamy? Klikamy niepożądane zachowanie, czyli wzmacniamy to, że jest daleko od nas czy wykonuje coś innego czego nie chcemy. Dlatego nigdy nie używaj klikera w trudnych sytuacjach i nie idź na skróty, bo chodź na początku może to ,,działać’’ możesz tym sporo utrudnić i dołożyć sobie pracy;) 

W pracy z psem ważna jest obserwacja jego zachowań i postępów. Fajnie jest, gdy psiak ma poczucie sukcesu i może się cieszyć z ćwiczeń, nowych komend. Dobrze jest stopniować poziom trudności i tym manewrować. Raz robimy coś trudnego, potem wracamy do czegoś prostszego. Dzięki temu trening nie będzie nudny, bo nie będziemy w kółko powtarzać tego samego. Chcąc osiągnąć sukces nastaw się na proces, a nawet na momenty, w których można powiedzieć, staniesz w miejscu, albo będzie trzeba się cofnąć kilka kroków. Nie stawiaj psu zbyt wysokich wymagań;)  Zawsze miej radość z treningu z psem! 

Pamiętaj też, że to Twoim zadaniem jest dobrać metodę pracy, w której czujecie się dobrze i potrafisz z niej korzystać;) 

Kliker jest super narzędziem do nauki złożonych komend, pozwala na dzielenie jej na etapy. Dzięki czemu możemy małymi krokami nauczyć psa trudnego elementu, nie powodując u niego frustracji czy zbyt dużej presji, a przy tym zachować bardzo czytelną komunikację. 

Ale nie warto zamykać się na jedną metodę czy narzędzie szkoleniowe. Na każdego psa będą wpływały inaczej różne czynniki i być może, lepiej zadziała coś innego niż kliker. Jak zawsze wszystko zależy… zależy od psa i naszych umiejętności. Co więcej, czasem to samo narzędzie może być tak samo pomocne jak i przeszkadzające w zależności od kontekstu, sytuacji czy ćwiczenia. 

Zachęcam Was do przeczytania osobnego artykułu o metodach szkolenia psa:

https://www.passionblog.com.pl/czy-szkolenie-pozytywne-to-szkolenie-idealne/ 😉

Chcesz zacząć szkolenie

Opowiedz nam o sobie i swoim psie. Skontaktuj się z nami:

ZADZWOŃ
NAPISZ
ZADZWOŃ