Szkolenie psa jest tak naprawdę codziennością, nie wystarczy tylko zapisać się na kurs. Samo zapisanie się na kurs, nie sprawi że będziemy mieć super posłusznego psa, ponieważ nasz pies uczy się cały czas poprzez doświadczenia życia codziennego.
Oczywiście zapisanie się na szkolenie jest jak najbardziej wskazane z uwagi na to, iż trener wskaże nam drogę w jaki sposób pracować z psem, pokaże jak go odczytywać i jak nauczyć psiaka podstaw posłuszeństwa, które są bardzo przydatne w codziennym życiu z psem.
Podczas szkolenia, tak naprawdę prócz psiaka, ogromnie dużo uczy się opiekun!
Jeżeli  opiekun wejdzie w posiadanie wiedzy, która daje możliwość jasnej i czytelnej pracy z psem to jest na dobrej drodze do tego, żeby wypracować na tyle dobrą relację, komunikację oraz posłuszeństwo, by wykorzystywać to z powodzeniem w życiu codziennym.

Kiedy szkolenie nie działa?

Błąd numer 1
Trenujemy tylko podczas treningu z trenerem.
Jeśli poza placem treningowym nie wprowadzamy w życie ćwiczeń, regularnie ich nie utrwalamy to nauka będzie długa, albo nic z tego nie wyjdzie. Ba! bardzo często pojawia się  posłuszeństwo warunkowe, czyli psiak super pracuje w konkretnym miejscu,w określonej sytuacji. Bo zachowanie nie zostało przeniesione dalej 😉
Błąd numer 2
Oczekujemy od psa rzeczy których jeszcze nie potrafi.
Dopiero co psiak poznał hasło np. noga, a już oczekujemy, że zawsze i w każdych warunkach przez długi odcinek będzie potrafił to wykonać. Niestety muszę Was zmartwić, bez utrwalania, powielania i utrudniania ćwiczenia, tak się nie stanie 😉
Zbyt duże oczekiwania mogą bardzo palić psiaka, co w efekcie kończy się niechęcią do treningu, naszymi nerwami a co za tym idzie, małą skutecznością.
Błąd nr 3
Nie potrafimy dostosować ćwiczeń do obecnej sytuacji.
W sytuacji, w której nasz psiak kiepsko sobie radzi, nakładamy na niego dodatkową trudność w postaci ćwiczeń, które jeszcze nie są opanowane. Finalnie nie dość że psiak ma ciężko poprzez trudne środowisko to jeszcze my dokładamy mu presji. W takiej sytuacji powinniśmy na bieżąco modyfikować ćwiczenie/ zmienić, a nawet odpuścić. W zależności od sytuacji.
Błąd nr 4
Podczas pracy z psem jesteśmy nieczytelni, mamy  opóźniony czas reakcji, źle odczytujemy psie sygnały i źle oceniamy sytuację.
Błąd nr 5
Nie zaspokajamy potrzeb psa, jednocześnie oczekując, że będzie nam posłuszny.
Zaspokojone potrzeby są  fundamentem do dalszych działań.
Błąd nr 6
Zbyt szybko chcemy progressować.
Szkolenie jest procesem  potrzeba cierpliwości, konsekwencji i czasu.
Ucząc psiaka nie możemy zapominać, o tym że potrzebuje on czasu na nauczenie się danego elementu. Nasza praca z psem powinna być na tyle obszerna, żeby psiak miał możliwość zgeneralizowania zachowania. Oczywistym jest że jedne elementy będzie łapał momentalnie jednak na inne będzie potrzebował troszkę więcej czasu.
 Reasumując szkolenie psa, to nie tylko uczęszczanie na kurs, ale codzienna praca.   Najważniejsze to najpierw zbudować fundament, który pozwoli nam rozwinąć wspólną relację i pozwoli na współpracę z psiakiem. Nauka nowych elementów, praca nad budowaniem nowych strategii wymaga czasu i odpowiednich  kompetencji opiekuna.