Urozmaicanie treningów o wypady w nowe miejscówki, jest mega ważne! Nie tylko dla nas, przewodników (kto nigdy nie „wypalił się” od codziennych treningów w tym samym miejscu, niech pierwszy rzuci kamieniem!), ale również dla naszych psiaków. Wycieczka do nowego miejsca, to okazja do zgeneralizowania nowych umiejętności psiaka, świetny moment na podszlifowanie socjalu, czy też profilaktyka „syndromu psa placowego” (nazywam tak, to ciekawe zjawisko, kiedy psiak „u siebie” pięknie pracuje, ale wystarczy, żeby zrobił krok poza swoją miejscówkę, by wypracowany postęp magicznie wyparował) ?</p.

Na szczęście nasz region obfituje w ciekawe miejsca do treningu! Zarówno dla tych bardziej, jak i mniej zaawansowanych psiaków.

Pies na spacerze


Park Tysiąclecia w Sosnowcu.

Świetne miejsce na trening dla tych nieco mniej zaawansowanych psiaków lub szczeniaczków. Spotka Was tu sporo okazji do pracowania nad mijaniem przechodniów, rowerzystów, bądź spacerowiczów z psami. Mamy tu też krótką, prostą drogę do sosnowieckich Stawików gdzie można z psiakiem przepracować trudniejsze warunki i bezpiecznie wycofać się w spokojniejsze miejsce, gdzie nasz pupil będzie mógł wziąć chwilę oddechu.

Park jest spory, naprawdę jest gdzie spacerować, a po ostatniej rewitalizacji został wyposażony w masę ławeczek czy koszy na śmieci – jest więc gdzie przysiąść z psiakiem, poćwiczyć relaks i bezczynność, czy też pozbyć się woreczka z kupą.
Niestety, głębsze części parku oraz bezpośredni tern Stawików, bywa pod tym kątem nieco bardziej problematyczny. Jeśli zamierzacie również odwiedzić park z psim-nerwusem warto wziąć pod uwagę, że park to teren w większości leśny, zarośnięty gęstym podszytem i dość nierówny. Miejscami bywa więc problem ze swobodnym zejściem na łuk i złapaniem odległości od trudnego bodźca.


Park angielski w Jaworznie.

Kolejne świetne miejsce na bardziej podstawowy trening z psem. Park nie jest tak mocno uczęszczany jak te bardziej „medialne” zakątki Jaworzna, chociaż oczywiście znajdziecie sporo okazji, by przećwiczyć z pupilem rezygnację z różnych bodźców. Niezaprzeczalną zaletą tej lokalizacji z pewnością są rozległe łączki, które rozciągają się między ścieżkami – dzięki temu nie ma problemu ze złapaniem dla siebie i psiaka większego dystansu od trudnego bodźca. To również świetne miejsce na spacer równoległy!

Park jest nieźle wyposażony jeśli chodzi o kosze na śmieci, czy miejsca wypoczynku, więc chwila przerwy, bądź też zadbanie o czystość otoczenia nie będzie dużym problemem.


Park na Górce Środulskiej w Sosnowcu.

Oczywiście nie mogło zabraknąć tej lokalizacji! 😀 Moje ulubione miejsce do prowadzenia zajęć! To lokalizacja, którą swobodnie można wykorzystać do treningu zarówno z tymi bardziej, jak i mniej zawansowanymi psiakami.
Początkujące czworonogi i szczeniaki z pewnością ucieszą się z rozległych, trawiastych łączek, na których można pracować spokojnie w większych odległości od trudnych bodźców, bądź też odbyć ciekawy spacer równoległy. Te bardziej zaawansowane czworonogi można z kolei zaangażować w trening przy wybiegu dla psów, placach zabaw, czy też przejść przez bardzo ciekawą kładkę i „władować się” w trening na osiedlu.

Park jest przyjazny dla psiarzy – znajdziemy w nim sporo koszy na śmieci, oraz okazji by nieco odsapnąć z psiakiem. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że ten park jest dużo bardziej popularny niż choćby Tysiąclecia. Spotkamy więc niestety więcej psich podbiegaczy, natomiast psiaki bardzo nerwowe mogą mieć problem, by znaleźć miejsce, w którym mogą w pełni się wyciszyć – właściwie wszędzie spotkamy kilku spacerowiczów, nawet jeśli z większej odległości.

Pies na treningu na zewnątrz


Park Gródek w Jaworznie.

Słynny, bardzo medialny park – sławne „polskie Malediwy”. Świetne miejsce na trening, ale psiaki początkujące powinny zapuszczać się tam tylko bardzo wczesnym rankiem, bądź późnym popołudniem ? Opcjonalnie w kiepską pogodę. To miejsce nieustannie jest pełne ludzi i psiaków! Na szczęście park jest dosyć rozległy – znajdziemy zarówno kilka łączek, gdzie można wygodnie urządzić trening, czy spacer równoległy, jak i kilka bardziej leśnych, węższych szlaków. To świetne miejsce by poćwiczyć z psiakiem rezygnację z wielu miejskich pokus, ale raczej dla bardziej zaawansowanych pupili.

Z koszami na śmieci bywa w parku różnie – tam gdzie płasko, nie będzie problemu, ale jeśli zagłębimy się w „górną” część parku, tę bardziej leśną, może okazać się, że trochę trzeba będzie powędrować, zanim znajdziemy miejsce, gdzie można pozbyć się woreczka. Natomiast osoby, które muszą dotrzeć do parku samochodem powinny wziąć pod uwagę, że z miejscami parkingowymi w pobliżu parku jest naprawdę różnie – popołudniami, przy ładnej pogodzie bywa trudno o miejsce.


Planty w Jaworznie.

Creme de la crème miejsc treningowych. Miejsce zdecydowanie dla bardziej zaawansowanych psiaków! Planty to dość rozległe tereny, tuż przy galerii Galena w Jaworznie. Znajdziecie tu prawie wszystko! Śmiało można ćwiczyć rezygnację podczas mijania przechodniów, psiaków, rowerzystów, czy rolkarzy. Znajdziemy również spory plac zabaw, oraz wodny plac zabaw, gdzie zawsze jest dużo ruchu i gwaru. Z Plant wygodnie przejdziemy na jaworznicki Rynek. Śmiało można też wejść do galerii i odbyć szybki trening na pasażu handlowym.

Naprzeciwko galerii, tuż pod Halą Sportową wybudowany jest spory parking podziemny – na jego dachu zaaranżowano nieduży skwerek, z kilkoma ławeczkami. To niezłe miejsce by psiak mógł nieco odsapnąć w trakcie treningu – na ogół nie spotyka się tam zbyt wielu przechodniów i psiaków.

Całe centrum Jaworzna jest naprawdę dobrze wyposażone w kosze na śmieci, czy ławeczki, a bliskość Galeny gwarantuje swobodny parking. Niemniej miejscówka jest dość trudna jeśli chodzi o trening – bardziej emocjonalne psiaki, mniej zaawansowane i maluchy na początku swojej socjalizacji zapewne lepiej będą czuły się podczas wycieczki w spokojniejsze miejsce, na przykład do jakiegoś parku ?

To tylko kilka z naprawdę wielu, ciekawych miejscówek, gdzie można produktywnie spędzić czas z naszym pupilem! Nie zamykajcie się więc we wciąż tych samych placykach, łąkach czy podwórkach – urozmaicone treningi, to świetny sprawdzian postępów naszych psiaków i nas samych, oraz genialna profilaktyka „wypalenia treningowego” w psio-ludzkim duecie ?