Żory? A gdzie to w ogóle jest?

Dziś na trening zabieramy Was do Żor. Żory to bardzo szybko rozwijające się miasto, które przyciąga rzeszę nowych mieszkańców. Nic dziwnego w tym, że ludzie ciągną do Żor gdyż miasto ma fenomenalną lokalizację względem komunikacyjnym i jest dosyć nowoczesne. Z Żor mamy bezpośredni dostęp do autostrady A1, nowej trasy Pszczyna – Racibórz oraz popularnej „Wiślanki” czyli drogi krajowej 81, która pozwala dostać się w góry dosłownie w 30 min. Obecnie miasto pełni funkcję handlową, usługową, logistyczną. Dobra, do rzeczy…

Las Gichta


Las Gichta (easy)

Teren należący do Parku Krajobrazowego Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich. Teren położony na wlocie (81) do Żor od strony Katowic. Cudowne i spokojne miejsce. Jest to jedno z moich ulubionych miejsc spacerowych w tej okolicy. Las ciągnie się aż po Szczejkowice i Palowice. Treningowo polecam właśnie część przylegającą do Żor gdyż jest ona dosyć bogata w bodźce które możemy stopniowo dawkować naszemu psu. Samo dojście do Ruin huty Waleska, którą widzicie na zdjęciu to bardzo szeroka droga idealna do nauki rezygnacji w stopniu początkowym. Swobodnie jesteśmy w stanie zejść do łuku czy nawet całkowicie z drogi. Ilość bodźców oczywiście zależna jest bezpośrednio od pogody ale możemy tam spotkać, rowerzystów, biegaczy, spacerujące rodziny oraz inne psy. Teren jest także atrakcyjny pod względem treningów sportowych takich jak – Canicross czy Bikejoring.


Park Cegielnia (medium)

Park Cegielnia to dokładnie to samo miejsce w którym prowadzę zajęcia. To miejsce nie jest wybrane bez powodu. Łączy w sobie zasadniczo wszystkie możliwe treningowe stopnie trudności. Jesteśmy w stanie pojawić się tam zarówno z uroczym ciapkiem kochającym musztrę jak i psiakiem któremu daleko do akceptacji innych psów. W parku znajdziemy siłownię, skatepark, małe miasteczko ruchu, tor rolkarski, labirynt, małą sadzawkę chętnie odwiedzaną przez kaczki, wybieg dla psów, masę ciekawych przeszkód i przedmiotów które możemy wykorzystać w naszym treningu. Dodatkowo cały park podzielony jest na 4 łąki o różnym stopniu trudności co pozwala nam znaleźć miejsce dla siebie nawet w mega piękny dzień i przy dużej ilość osób odpoczywających w parku. W parku możemy trenować naprawdę wiele. Jest to idealne miejsce na spacer równoległy, naukę rezygnacji, trening posłuszeństwa, targetowanie na przedmioty, frisbee czy nawet agility na wybiegu, z zastrzeżeniem, że musimy wybrać godziny wczesno poranne gdyż wybieg niestety zwykle jest pełny. Dodatkowym atutem jest to że park jest oświetlony co sprawia że trening możemy sobie zorganizować nawet w nocy.

Żorska starówka


Żorska starówka (medium)

Zabytkowe centrum miasta z uroczym ryneczkiem. Wjeżdżając do Żor mamy wrażenie że to tereny przemysłowe i blokowiska jednak taka ocena to błąd. Stare miasto czyli sam środek Żor to w dużym stopniu zabytkowe, niskie, gęsto zabudowane kamienice i wybrukowane ścieżki które są szczególnie piękne po zmroku, gdy oświetla je światło latarni. Sam rynek nie jest mocno oblegany stąd moja ocena stopnia trudności jako medium. Nie jest to miejsce mocno przytłaczające także podobne odczucia powinien mieć Wasz pies. Jeśli przerastają Was treningi typu „Pies w mieście” organizowane w Katowicach czy innych dużych i zatłoczonych miastach to Żory stają się być dobrą rozgrzewką. Umiarkowany ruch pieszy i dosyć ograniczony ruch samochodowy pozwolą Wam na fajny trening miejski. Ścisłe centrum to siatka wybrukowanych uliczek które w większości łączą się ze sobą. Starówka to niewielki obszar ale spokojnie pozwoli na dobry godzinny trening.

Dworzec komunikacji miejskiej i PKS


Dworzec komunikacji miejskiej i PKS (Hard)

To miejsce to chyba centrum świata 😛 Mimo iż Żory nie są zbyt dużym miastem, szczególnie względem innych, w których prowadzimy zajęcia, to to miejsce w którym jest jeden wielki chaos i hałas, a znajduje się dosłownie 200 metrów od Żorskiej starówki. Autobusy, samochody, taksówki i niewielka strefa handlowa sprawiają że to miejsce jest dosyć zatłoczone. Mimo wszystko nie oznacza to że nie nadaje się na trening z psem – wręcz przeciwnie. Dworzec to świetne miejsce na trening w dużym rozproszeniu i trening na krótkiej smyczy. Dużo ludzi, sporo przejść przez drogę, masa zapachów (szczególnie jedzenie :P) pozwolą na zrobienie dobrego treningu miejskiego. Na dworcu jesteśmy w stanie szlifować przede wszystkim skupienie na przewodniku i wzmacniać tryb pracy naszego psiaka. Opanowanie i skupienie naszego psa w takich miejscach to już prawdziwy sukces.

Nie bez powodu podzieliłem miejsca na stopnie trudność. W treningu z psem, szczególnie w posłuszeństwie nie tyle liczy się ile nasz pies zna komend, ale w jakich warunkach jest w stanie się skupić i je wykonać. Prócz samej nauki komend i pomysłów na sztuczki pamiętajcie także o utrudnianiu psiakowi treningu zmianą otoczenia. Celem wszystkich przewodników jest przecież to, by żyło nam się z psiakiem dobrze w każdych warunkach.

Łapa!