Rozmerdane  – naukowe podstawy psiego szczęścia. 

Jakiś czas temu Dom Wydawniczy Rebis poprosił nas o zrecenzowanie ich nowej książki, autorstwa Zazie Todd. Stwierdziłyśmy wtedy z Kornelią, że każda z nas ją przeczyta i podzieli się swoimi odczuciami, wtedy recenzja będzie naprawdę rzetelna. Dlaczego? Otóż ja (Kasia) nie jestem super fanką książek typu poradniki, dlaczego dowiecie się za chwilę. Kornelia natomiast, ma na ich punkcie obsesję. Patrząc na jej półkę z książkami, poradniki zajmują jakieś 90%, ale najpierw dowiedzmy się,  co na temat „Rozmerdanych” pisze sam wydawca 😉

Co się kryje w psiej głowie

Rozważasz adopcję psa, uczysz szczeniaka czystości, szukasz informacji na temat różnych ras lub po prostu chcesz wiedzieć więcej o  zachowaniu twojego psa i tym co go uszczęśliwia? W tej książce znajdziesz odpowiedzi na wiele nurtujących psiarzy pytań. Uznana trenerka psów i psycholog społeczny Zazie Todd demistyfikuje wewnętrzne życie czworonogów i przytacza zalecenia doświadczonych lekarzy weterynarii, naukowców oraz trenerów, aby pomóc ci w zbudowaniu satysfakcjonującej i opartej na szacunku więzi z psem – z której korzyści czerpać będzie ty, twoja rodzina a także wasz czworonożny przyjaciel. 

A jak my widzimy tę książkę?

KASIA:

Jak już wiecie, mnie zdecydowanie trudniej przekonać do poradników. Sama je czytam, ale trudno mi je polecać innym. Dlaczego? Dlatego, że książki o metodach pracy z psem, ich wychowaniu, budowaniu relacji itd. to ogólny zbiór informacji. I to ogólny tu jest najważniejsze. Ja zawsze mocno indywidualnie podchodzę do każdego psa i każdego przewodnika.  Nie ma dla mnie jednej konkretnej recepty na szczęśliwe życie z psem, bo każdy pies i każdy przewodnik będzie potrzebował czegoś innego. Do tego co jakiś czas, słyszę od moich kursantów, bo w książce, czy na kanale na YouTube to mówili. Mówili, pisali, ale oni nie znają Twojego psa. Nie znają Waszego rytmu dnia, nie wiedzą gdzie mieszkacie, co pies je, jak się bawi, ile jest sam w domu.  Nie znają temperamentu Twojego psa, nie wiedzą na Wasz temat nic. A uniwersalne treści nie istnieją. Przynajmniej  moim zdaniem 😉 Kiedy kursanci pytają mnie jaką książkę mogę polecić, mówię im każdą i żadną jednocześnie. Z każdej możecie wyciągnąć mega fajne informacje, ale tak samo możecie natknąć się na kiepskie rady. Dlatego najważniejsze to czytać, ale podchodzić krytycznie i z rozsądkiem do przekazanych treści. I podobnie moim zdaniem jest z „Rozmerdanymi”. Z jednej strony bardzo fajna i ciekawa książka, która porusza masę tematów. Od tego jak uczą się psy, przez metody pracy, motywację, wizyty u weterynarza, spacer, sen, strach i wiele, wiele innych. Więc właściwie w jednej książce możemy przeczytać o wszystkich najważniejszych aspektach życia z psem. Z drugiej strony jednak mam kilka kwestii, z którymi zgodzić się nie mogę,  a to co najbardziej rzuca mi się w oczy, to popieranie ich badaniami, które są mocno wątpliwe. Badanie na kilkunastu psach o błędnej metodologii, badania ankietowe, na nie często powołuje się autorka. I  to moim zdaniem jest największy minus tej książki. Osobiście odniosłam wrażenie, że właśnie powoływanie się na badania naukowe miało, być dodatkowym argumentem potwierdzającym treści książki, niemniej nie zawsze są  one wiarygodne i czasem nie wnoszą właściwie nic w świat nauki. Mam też inny problem z tą książką, a mianowicie, autorka jest Amerykanką. Amerykański pies a europejski pies to jednak pewna różnica. Różnimy się w postrzeganiu psów, w odczytywaniu ich komunikacji. Jest w książce pewne zdjęcie, które podpisane zostało jako zabawa dwóch psów. Ja na tym zdjęciu zabawy nie widzę, niemniej postanowiłam skonsultować to z Kingą, która jest w tym temacie ekspertem. Jak się pewnie domyślacie Kinga potwierdziła moje odczucia. Ale nie chcę zwracać Waszej uwagi jedynie na minusy tej książki, bo każda je ma, chcę też zwrócić uwagę na jej plusy, a ich jest cała masa. Po pierwsze, bardzo fajny i cenny rozdział o wizycie w gabinecie weterynaryjnym, w którym mocno zwrócona jest uwaga na poczucie komfortu psa. Znajdziecie tam fajne podpowiedzi ,jak podejść do tematu, na co zwrócić uwagę. Jest podrozdział, który mówi o kastracji, a tam bardzo rzetelne podejście do tematu, gdzie autorka przedstawia zarówno plusy jak i minusy zabiegu.  Bardzo fajny jest też rozdział, poświęcony spacerom. Mocno autorka zwraca uwagę na ich prawidłowy przebieg, wielokrotnie podkreśla jak ważne są one w psim, ale też ludzkim życiu, jak mocno wpływają na budowanie relacji. Mogę się domyślać, że Zazie Todd jest fanką pracy węchowej, bo sporo o niej wspomina, co mocno mnie cieszy, bo również uważam, że psi nos jest tak fantastyczny, że aż żal go nie wykorzystać. A wykorzystać można na wiele sposobów, w tym w budowaniu pewności siebie u psa lub jako terapia wspomagająca przy przeróżnych problemach behawioralnych. Sami często korzystamy z magicznych terapeutycznych możliwości noseworka który jak wiecie prowadzi u nas Ania. Często to właśnie nosework jest zwieńczeniem naszej wspólnej pracy z kursantami, gdzie przewodnicy nie tylko rozwijają swojego psa, stawiając przed nim nowe wyzwania, ale też fantastycznie rozwijają własne umiejętności komunikacji z psem, jego obserwacji a co więcej, uczą się kiedy i jak go wesprzeć, a czy jest coś lepszego do budowania relacji niż wsparcie? Za co jeszcze lubię „Rozmerdane” za zwrócenie uwagi na pracę z psem. Znajdziecie bowiem nie tylko informacje o noseworku, ale również o innych psich sportach. Mega, mega podoba mi się to, że bardzo często pojawia się nacisk, na jednak indywidualne podejście do psa. Można wprost napisać, że autorka sama stwierdza, że nie ma uniwersalnej recepty na psie szczęście i trzeba krok po kroku budować je indywidualnie i świadomie, dlatego wielokrotnie podkreśla, że warto poprosić o pomoc specjalistę niż kombinować samemu. Fajne są też podsumowania, gdzie możemy przeczytać taki krem de la krem każdego z rozdziałów. A więc czy moim zdaniem warto sięgnąć po tę lekturę? Otóż, warto. Z jednej strony można się sporo dowiedzieć, z drugiej ci, którzy siedzą w psach trochę czasu, mogą uporządkować sobie wiedzę. Niemniej jak do każdej książki i do tej należy podejść krytycznie i wyciągnąć z niej to co dla Ciebie i Twojego psa będzie najlepsze. 

 

KORNELIA: 

Na początek kilka słów o technicznych sprawach. Napisana przystępnym językiem, podzielona na dość krótkie rozdziały i podrozdziały, które całkiem przyjemnie się czyta, ma mnóstwo odwołań do badań naukowych i wypowiedzi specjalistów. 

Autorka bardzo płynnie przechodzi przez kolejne rozdziały, które mówią o różnych dziedzinach życia psa – o jedzeniu, kontaktach społecznych, treningu i nauce, psiej starości… To wszystko czego szukają świeżo upieczeni właściciele psów. Ta książka może być kompendium wiedzy o życiu z psem, może też dać jak na tacy proste schematy postępowań, może pokazać Wam inne, nieznane dotychczas metody. Bardzo mnie cieszy, że to pozycja oparta na badaniach naukowych. W dzisiejszym świecie fake newsów i teorii spiskowych powinniśmy doceniać to podwójnie. Jednak wiele badań w tej książce to badania korelacyjne i ankietowe, a to daje nam informację że zachodzi zależność pomiędzy czymś, a czymś, a nie koniecznie, że coś jest czarne lub białe. Jestem sceptyczna i myślę że to dobrze, bo nie powinniśmy łykać wszystkiego co nam dają. Dlatego też rzucają mi się w oczy takie określenia, jak to że niezbadane jest ile pies może być sam w domu, ale powinniśmy przyjąć, że maksymalnie 4 godziny albo to, że to dobrze gdy dzieci pytają o głaskanie psa zanim to zrobią (dla jasności, ja myślę że nie powinniśmy uczyć dzieci głaskania obcych psów) czy też to że zakwalifikowano surowe mięso w tej samej tabeli szkodliwych produktów, co awokado.

Mimo drobnych różnic zdań, w mojej opinii to jedna z tych książek którą właściciele psów powinni mieć w swojej biblioteczce. Psiarzu, przeczytaj i bądź sceptyczny, wyciągaj wnioski 😉

 

Jak widzicie mimo, kompletnie różnego podejścia do poradników, mamy dość podobne spostrzeżenia. Może to dlatego, że często mamy taką samą opinię na dany temat, a może dlatego, że „Rozmerdane” to kluczyk do psiego szczęścia, ale to od Was zależy czy otworzycie drzwi 😉

Chcesz zacząć szkolenie

Opowiedz nam o sobie i swoim psie. Skontaktuj się z nami:

ZADZWOŃ
NAPISZ
ZADZWOŃ