Masz psa i jesteś odpowiedzialnym przewodnikiem. Martwisz się o jego komfort, nie tylko o własne zdrowie. Czytasz, że ludzie w panice przed koronawirusem, pozbywają się czworonogów i też Cię to przeraża? Po pierwsze i najważniejsze – NIE MA DOWODÓW na transmisję SARS-COV-2 na linii człowiek – pies i pies – człowiek. A przecież w razie kwarantanny, psiaka można na 2 tygodnie przekazać zdrowym członkom rodziny, odstawić do znajomych, poszukać miejsca w hoteliku. No ale nie każdy ma taką możliwość.
Dzisiaj więc o tym jak dbając o własne bezpieczeństwo, zaopiekować się spacerowo psem, którego rodzina jest w kwarantannie. Bo znacznie łatwiej będzie znaleźć nam godzinę dziennie, żeby wyprowadzić psiaka sąsiadów, niż wziąć za niego pełną odpowiedzialność na 2 tygodnie.

Po pierwsze bezpieczeństwo.

Przed spacerem właściciel powinien założyć psu obroże i zapiąć do niej smycz, wyposażyć czworonoga w kaganiec (w przypadku psów agresywnych to absolutna konieczność!), wystawić przyjaciela przed drzwi mieszkania, tuż przed przyjściem osoby wyprowadzającej. Nie wydajemy na spacer psa z jego własnym zestawem zabawek, które leżały w domu. Na oślinionych, wilgotnych zabawkach, na które osoba zarażona nakicha, lub nakaszle, wirus pozostanie przez co najmniej kilka godzin. Psiak musi też posiadać obowiązkowe, aktualne szczepienia – osobie wyprowadzającej należy wysłać zdjęcie książeczki zdrowia psa z dowodem ich wykonania.

W momencie odbioru czworonoga, osoba wychodząca na spacer z psiakiem, obowiązkowo powinna mieć na sobie jednorazowe rękawiczki, żeby zminimalizować ryzyko kontaktu z wirusem, który może znajdować się na smyczy lub obroży. Należy unikać pieszczot z psiakiem, bo na jego sierści również może znajdować się wirus. W trakcie trwania spaceru i po jego zakończeniu, do momentu porządnego umycia rąk, należy bezwzględnie powstrzymać się od dotykania okolic twarzy!

Oddawanie psiaka po spacerze do domu powinno przebiegać w sposób analogiczny do jego odbioru – bez kontaktu między ludźmi. Czyli osoba odprowadzająca psiaka zostawia go pod drzwiami mieszkania w całym osprzęcie spacerowym, wraz z jednorazowymi rękawiczkami, używanymi w trakcie spaceru i po chwili psiak jest przez właściciela wpuszczony do domu, a rękawiczki wyrzucone do kosza.

 

Tymczasowy spacerowy opiekun, jak najszybciej po spacerze, powinien wymyć dokładnie ręce, a ubrania które miał na sobie w trakcie spaceru, dla bezpieczeństwa możliwie szybko wrzucić do prania.

Kilka instruktorskich podpowiedzi.
Żeby zmniejszyć stres czworonoga związany z zupełnie nowym rytuałem wyjścia na spacer, zostawiając go przy drzwiach możemy rozsypać na ziemi kilka psich smakołyków :).
Jeśli psiak zna i lubi osobę wyprowadzającą, nie powinno być problemów ze wspólnym wyjściem. Zdarzają się jednak czworonogi nieufne, które nie będą przekonane do wyjścia z obcymi. Warto zadbać wcześniej o zakupienie smakołyków, które psiak może jeść (koniecznie po wcześniejszym kontakcie z właścicielem!). Kilka smaczków możemy rzucić pod psie łapki, do zjedzenia pozostałych zachęcamy już z ręki. Psiakowi dużo łatwiej będzie się do nas przekonać, jeżeli przyniesiemy coś smacznego. W końcu powiedzenie „przez żołądek do serca” sprawdza się nie tylko w przypadku ludzi!
Jeśli nie znasz psiaka dobrze i nie wiesz jak może reagować w sytuacjach trudnych, wybierając się na spacer, oszczędź mu kontaktów z innymi psami. Skupcie się na spokojnej eksploracji, węszeniu, czytaniu psiego messengera. W końcu samo wyjście z kimś innym niż zwykle, to już stres. Nie dorzucajmy go niepotrzebnie jeszcze więcej.

 

Kochani, na koniec podsumowanie. Wychodząc na spacer Wasz pies musi mieć:
– założoną obrożę

– zapiętą smycz

– założony kaganiec (konieczność u psów agresywnych, w pozostałych przypadkach zgodnie z ustaleniami między właścicielem, a wyprowadzającym)
– aktualne szczepienia
Tak wyposażony pies, grzecznie czeka za drzwiami na człowieka i spacer :).

Zdrowia i spokoju Wam wszystkim!