Świetnie się ogląda zdjęcia właścicieli psów razem ze swoimi pociechami w Chorwacji, we Włoszech czy innych zakątkach świata. Też byście tak chcieli? Przemyślcie, czy na pewno, bo wszystko ma swoje plusy i minusy 😉

O wielu rzeczach, przy podróży z psem musimy pamiętać, wiele aspektów wziąć pod uwagę. I nie zawsze będzie nam to ułatwiać podróż. Być może nawet zmieni nasze plany o 180 stopni.

Pierwsza rzecz, to znalezienie miejsca, gdzie nasz pies będzie akceptowany. Na szczęście takich miejsc jest coraz więcej, ale nadal nie wszędzie czworonogi są mile widziane o czym trzeba pamiętać. Zawsze też warto dopytać, czy na pewno oraz czy są za psa dodatkowe opłaty. Albo czy duże psy też mogą przyjechać, bo w niektórych miejscach są akceptowane tylko psy do 10 kg…

Ale mamy miejscówkę! Planujemy podróż 😉

Przede wszystkim powstaje pytanie, jak nasz pies znosi podróż samochodem. Dobrze? To super! Nie najlepiej? No to pojawia się drobny problem… Bo co to za przyjemność (i dla nas, i dla psa) jechać 10 godzin z zestresowanym psem. I to jest rzecz, o której musimy pomyśleć duuuużo wcześniej, żeby mieć czas z psem przepracować problem. Niemniej, jeśli mamy psa, który lubi jeździć autem, to nadal musimy zadbać o to, żeby bezpiecznie go przewieźć. Najlepiej w transporterze, który… zajmie nam pół bagażnika 😛

No dobra, jakoś się zmieścimy. Jedziemy! Co dalej warto wziąć pod uwagę? Gdzie jest najbliższy weterynarz. Nie życzę Wam oczywiście, żebyście musieli z tego skorzystać, ale przezorny zawsze ubezpieczony 😉 Kolejna rzecz – jeśli jesteście nad morzem, to pewno jakaś plaża, gdzie wpuszczają z psami. Jak na plażę, to trzeba zadbać o cień dla psa, więc i jakiś parasol. A jeśli nie chcecie go zabierać nad morze (czy w jakiekolwiek inne miejsce), to musi spokojnie zostać w hotelu. I tutaj znów przydaje nam się transporter 😉 Oczywiście, jeśli pies jest do niego przyzwyczajony i spokojnie w nim zostanie, to żaden problem. Warto go mieć nawet dla psa, który bez problemu zostaje sam. Dlaczego? Żeby niczego w hotelu nie zniszczył, ani żeby nie wył i nie przeszkadzał innym gościom. Trzeba pamiętać, że to dla psa zupełnie nowe miejsce, obce, bez Waszych zapachów i może się w nim czuć nieswojo, jeśli zostanie sam.

A wieczorem pewnie do knajpki, czy gdzieś się przejść… Tu znowu świat wychodzi nam naprzeciw, bo psiolubnych restauracji jest coraz więcej. W niektórych dadzą nam miskę dla psa z wodą, co jest bardzo miłym gestem 😉

Ale co odpada w przypadku podróży z psem? Całodniowe wycieczki, gdzie nie możemy psa zabrać. Niestety są miejsca, gdzie nas z psem nie wpuszczą. Wszelkie muzea, zamki, pałace – w niewielu obiektach pies jest akceptowany. Nieraz zwiedzanie takich miejsc zajmuje cały dzień. A z psem na spacer wyjść trzeba, więc może nam to plany pokrzyżować 😉

To wszystko nie zmienia faktu, że pies jest częścią rodziny, więc i wakacje chcemy spędzić z nim. Na pewno wielu z nas będzie w stanie poświęcić niektóre plany na rzecz obecności psa. Ale przemyślcie to sto razy, czy dla Waszego psa to będą wakacje, czy to nie będzie męczarnia. Czy chodzenie po zatłoczonym deptaku nie będzie go tylko stresować. Czy nie będzie więcej siedzieć w hotelowym pokoju, niż spędzać czasu z Wami. Zadbajcie nie tylko o swój komfort, ale też o komfort psa 😉

Chcesz zacząć szkolenie

Opowiedz nam o sobie i swoim psie. Skontaktuj się z nami:

ZADZWOŃ
NAPISZ
ZADZWOŃ