Dziś mamy dla Was coś innego, coś zupełnie nowego, coś niezwykłego. To wszystko za sprawą fantastycznej osoby, która zgodziła się odpowiedzieć nam na kilka pytań.

Agnieszka Jarecka – Mistrzyni Świata w bikejoringu i Wicemistrzyni Świata w skijoringu. Osoba, w której potencjał sportowca drzemał od najmłodszych lat, a nawet został przekazany genetycznie 😉 Zobaczcie, co ciekawego ma nam do powiedzenia

Jesteś Mistrzynią Świata w Bikejoringu i i Wicemistrzynią Świata w Skijoringu. Powiedz, jak wyglądała Twoja droga do osiągnięcia takich tytułów.

    1. Na nartach biegowych biegam od 3 roku życia. Moja mama była w kadrze narodowej w narciarstwie biegowym i zaraziła mnie tym sportem. W 1995r. znajomy mojej mamy organizował w Jaworzu koło Bielska-Białej (tam mieszkaliśmy) jedne z pierwszych zawodów psich zaprzęgów. Zadzwonił do mojej mamy zapytać czy nie chciałaby spróbować nowej dyscypliny właśnie skijoringu, ponieważ jego znajomi mają 2 suczki siberian husky, z którymi chcieliby, żeby ktoś wystartował w zawodach. Moja mama poznała zasady skijoringu, zaczęła trenować z pożyczonymi psami i wystartowała w skijoringu. Był to także mój debiut na tych zawodach. W wieku 8 lat wystartowałam w biegu dla dzieci z psem. Od tego się zaczęło. Przez 8 lat trenowałam i startowałam razem z moją mamą na zawodach z pożyczonymi suczkami. Potem w 2003r. pojawił się mój pierwszy własny pies rasy husky Paco. Następnie po dwóch latach zdecydowałam się na zakup szybszego psa eurodoga. W 2012r. kupiłam mojego wymarzonego greystera z linii norweskiej, z którym zdobyłam dotychczas swoje największe tytuły.

Próbowałaś kiedyś innych psich sportów? Czy miłość do zaprzęgów wyparła inne alternatywy?

    1. Nigdy nie próbowałam innych psich sportów.  Nie było na to czasu. Poza tym moja miłość do psich zaprzęgów jest tak duża, że nie czuję potrzeby próbowania innych psich sportów.

Bardzo chcielibyśmy poznać Twoje psy. Możesz nam trochę o nich opowiedzieć?

    1. W chwili obecnej posiadam 5 psów zaprzęgowych rasy eurodog/greyster. Są to specjalne mieszanki wyżłów, chartów i pointerów wyhodowane w Norwegii.  Najstarsza Shila ma 13 lat i jest już na psiej emeryturze. Najbardziej utytułowanym psem jest Kodi, który ma obecnie 6 lat. Jest niesamowicie szybki i silny. Mam także trójkę jego dzieci. Rodzeństwo Aspen i Zula skończy w tym roku 3 lata, mają już także sukcesy na arenie międzynarodowej.  Najmłodszy 1 roczny Fido został przeze mnie przywieziony w zeszłym roku z Finlandii. Moje psy ważą ok. 32-34 kg, natomiast suczki ok. 28 kg. Mają bardzo silną motywację do pracy, uwielbiają biegać i pracować w uprzęży.

Jak często trenujesz ze swoimi psami? Jak wyglądają wasze treningi?

    1. Profesjonalny trening sportowy moich psów trwa od końca sierpnia do kwietnia/maja. W okresie bezśnieżnym trenujemy i startujemy w bikejoringu, scooterze oraz na specjalnych wózkach trójkołowych. W zimie zamieniamy koła na narty i skupiamy się wtedy na skijoringu. Trenuję 4 razy w tygodniu. Na początku zaczynamy od krótkich dystansów 2-3 km, a w zimie dochodzimy do ok. 15 km. Plan treningowy układamy pod najważniejsze zawody w danym sezonie, jest podzielony na 6-tygodniowe mikrocykle, w którym są zarówno treningi szybkościowe jak i siłowe. Trenujemy w różnym terenie, w zimie przede wszystkim w terenach górskich. Natomiast w lecie , gdy jest powyżej 18 stopni nie trenuję z psami w uprzęży. Skupiam się wtedy na freerunningu (luźne bieganie) i pływaniu.

Ważnym elementem u psów sportowych jest dobrze zbilansowana dieta. Opowiedz nam o żywieniu i suplementacji Twoich psów.

    1. Bardzo ważna w treningu sportowym psów jest odpowiednia dieta. Moje psy jedzą wysokoenergetyczną, bezzbożową karmę Husse Opus Ocean oraz surowe mięso. Dodatkowo musimy pamiętać o suplementacji psów sportowych i stosowaniu preparatów na stawy, masę mięśniową i poprawiających odporność. W przypadku moich psów świetnie sprawdzają się preparaty polskiej firmy GameDog. Na co dzień do jedzenia dostają dodatkowo Spirulinę, kwasy Omega3, HMB, AniFlexi Fit. Bardzo ważne jest nawodnienie przed i po wysiłku. Do wody dodaję izotonik IsoDog.

Sporty, które uprawiasz opierają się na duecie człowiek-pies. Jak wygląda codzienna relacja między Tobą, a psami?

    1. Wszystkie moje psy na co dzień mieszkają ze mną w domu. W związku z tym mam z nimi kontakt cały czas. Nie zostawiam ich samych w domu dłużej niż 3-4 godziny. Sporo czasu poświęcam na naukę komend, zabawy, treningi. Zazwyczaj mój urlop i wolny czas spędzam również z psami.

A jak to jest z Twoją dietą i treningami? Bo wiadomo, pies to nie wszystko, Twoja dobra kondycja to pewnie drugie 50% sukcesu.

    1. Dokładnie, jest to sport zespołowy i ja również muszę pracować nad swoją kondycją. Najwięcej trenuje siebie w okresie letnim, gdy psy odpoczywają. Jeżdżę wtedy sporo na rowerze zarówno MTB jak i na szosie. Oprócz tego jeżdżę na rolkach, chodzę na siłownię, a w zimie biegam na nartach biegowych. Jeśli chodzi o dietę to od roku jestem na diecie wegańskiej/roślinnej i teraz najlepiej się czuję. Od 7 lat jestem wegetarianką i nie jem mięsa. W mojej diecie stawiam na dużą ilość owoców, warzyw.  Staram się nie jeść przetworzonej żywności. Zaopatruję się głównie na ekobazarach.

Co mogłabyś poradzić osobie, która chce spróbować swoich sił w bikejoringu lub skijoringu? Od czego powinna zacząć, jaki sprzęt jest potrzebny? Czy można zacząć trenować samemu, czy powinno się udać na profesjonalne treningi?

    1. W Polsce mamy Polski Związek Sportu Psich Zaprzęgów, który zrzesza ponad 20 klubów zaprzęgowych.  Wykaz klubów znajdziemy na stronie www.mushing.pl Najlepiej znaleźć klub, który znajduje się w naszej okolicy i umówić na wspólny trening. Można także wybrać się na zawody zaprzęgowe, gdzie możemy spotkać wielu zawodników, którzy chętnie pomogą i odpowiedzą na pytania. Na takim treningu z profesjonalnymi zawodnikami możemy zobaczyć jak powinien wyglądać trening z psami. Na pewno musimy zacząć od zakupu odpowiedniego sprzętu. Narciarz potrzebuje kompletu sprzętu narciarskiego czyli narty biegowe do stylu łyżwowego, buty biegowe i kije biegowe. Potrzebny będzie też specjalny pas/uprząż, którą zakładamy na biodra. Do tego przyczepiamy linkę z amortyzatorem, która niweluje szarpnięcia o długości ok. 2,5 m. Dla psa potrzebujemy odpowiednio dobranych szelek typu sled. Do bikejoringu używamy typowego roweru górskiego MTB. Jeżeli chcemy rywalizować o najwyższe miejsca na podium to rower powinien być jak najlżejszy z dobrym osprzętem. Ja obecnie używam karbonowego roweru z kołami 29 cali, dzięki któremu mogę uzyskiwać wyższe prędkości. Pies musi mieć odpowiednio dobrane szelki typu sled, do których przyczepiamy specjalną linkę z amortyzatorem o długości ok. 2,5m. Linkę następnie przyczepiamy do główki ramy w rowerze. Bardzo ważny jest wysięgnik/pałąk do roweru, który zabezpiecza nas przed wkręceniem się linki w koło. Oczywiście nie możemy zapomnieć o kasku i okularach dla kolarza. My korzystamy ze sprzętu polskiej firmy Rower-Land, która od prawie 20 lat produkuje profesjonalny sprzęt dla psów zaprzęgowych.

Agnieszko, bardzo dziękujemy Ci za wywiad, za wszystkie rady i chęć dzielenia się swoją wiedzą z innymi. Życzymy dalszych sukcesów i mocno trzymamy kciuki za realizację  wszystkich marzeń i celów.