W końcu przyszła, długo wyczekiwana wiosna. A jak wiosna, to zaczynają się piesze wycieczki w piękne zakątki naszego kraju. Jeśli na taką wędrówkę chcesz zabrać psa, to pamiętaj o kilku niezbędnych sprawach.

Po pierwsze pamiętaj o sprzęcie, który ułatwi wam wspólny spacer. Bezkonkurencyjny jest moim zdaniem tercet: pas maszera, szelki i smycz z amortyzatorem. Szelki równomiernie rozkładają siłę psa i pozostawiają swobodę ruchów, smycz z amortyzatorem zniweluje ewentualne szarpnięcia, a pas pozostawia obie ręce wolne. Tutaj cenna wskazówka… Nie zabieraj ze sobą pachnących nowością szelek dla psa. Lepiej weź te sprane, w których masz pewność uczucia komfortu Twojego psa. Kiepsko byłoby, gdyby po 2 km szlaku okazało się, że psa coś obciera i przez to wycieczka stanie się dla niego nieatrakcyjna.

Może przydać się też długa linka, zwłaszcza jeśli Twój pies nie jest odwoływalny. Na szlakach może pojawić się dzika zwierzyna, która sprowokuje psa do pogoni. A po co się martwić, stresować i denerwować. Zdecydowanie lepiej jest trzymać końcówkę linki w ręce, a po drugiej stronie mieć zadowolonego kompana do wspólnych spacerów. Linka da psu możliwość swobodnego eksplorowania terenu, a Ty nadal będziesz mieć nad nim kontrolę.

Spacerujemy, spalamy kalorie, słońce grzeje, zaraz chce się pić. Ale tego chyba nie muszę nikomu tłumaczyć. Zabieramy miskę i wodę dla psa !

Przed wyjazdem warto sprawdzić też gdzie jest najbliższy weterynarz. Oczywiście najlepiej, żebyśmy tej wiedzy nie musieli używać, ale przezorny zawsze ubezpieczony. Podczas wojaży mogą wydarzyć się różne rzeczy, a w kryzysowej sytuacji lepiej mieć zapisany numer telefonu do najbliższej lecznicy, niż szukać w internecie co jest najbliżej. Zwłaszcza, że wiadomo jak to bywa… Jak coś trzeba sprawdzić na już, to akurat nie ma zasięgu, albo strona internetowa jest w przebudowie. Jak już o weterynarzu mowa, to pewnie przyda się książeczka zdrowia psa. Przy okazji przeglądnij czy są wpisane wszystkie szczepienia i odrobaczenia.

Pamiętaj o zabezpieczeniu psa przed kleszczami. Lepiej nie przywieźć do domu kilku pasażerów na gapę. Na rynku dostępne są różne preparaty. Obroże, tabletki, kropelki… Wybierz ten, które są dla Was odpowiednie.

Może od tego powinnam zacząć… Zorientuj się czy miejsce do którego się wybierasz nie ma problemu z akceptacją psów. W Polsce jest wiele Parków Narodowych, do których niestety psiaki nie mogą wchodzić. Zawsze sprawdź regulamin miejsca, do którego się wybierasz. Jeśli nie ma w jego treści informacji na ten temat, skontaktuj się telefonicznie i zapytaj jak wygląda ta kwestia. Czasem bywają też różne ograniczenia, mówiące o tym, że pies musi mieć kaganiec i smycz o określonej długości. Na to lepiej być przygotowanym.

Warto też przed wyjazdem przyzwyczaić psa do noszenia kagańca. Jeśli nawet na szlaku kaganiec nie będzie wymagany, to może przydać się w innych miejscach. Chociażby będziesz chciał odwiedzić restaurację i zjeść coś ciepłego po męczącym dniu, a tu bach! Psy wpuszczamy tylko w kagańcach. To dość prawdopodobna sytuacja, więc nie bądź zaskoczony ;).

Mam nadzieję, że ten krótki niezbędnik pomoże Ci w spędzeniu wspaniałego czasu ze swoim psem. Jestem bardzo ciekawa, czy kiedyś coś zaskoczyło Was podczas wędrówki z psem 😉