Jestem pierwszą na śląsku, certyfikowaną instruktorką Polskiej Ligii Nosework, zakochaną w możliwościach psiego nosa. Na co dzień pracuję węchowo z psami wszelkiej maści: trudnymi, lękowymi, niepewnymi siebie, nerwowymi, pobudliwymi, psimi seniorami, młodzikami, z różnymi zaburzeniami zachowań, ale także z psami sportowymi.

Nosework to dla mnie przede wszystkim komunikacja, zrozumienie, budowanie relacji, pewności siebie, zaspokajanie potrzeby pracy, wyciszenie :). Właściwie prowadzony, jest cudownym narzędziem, wspomagającym terapię psów “trudnych”.

Poza pracą w nosework, prowadzę zajęcia indywidualne i grupowe. Moją zawodową pasją jest praca z psami lękliwymi, niepewnymi siebie i wycofanymi. Uwielbiam obserwować małe kroki, mikro postępy, które składają się na coraz bardziej pewnego siebie i otwierającego się na świat psa.

Skupiam się na dostrzeganiu potrzeb i sygnałów wysyłanych przez psy, analizowaniu przyczyn z których wynikają i pracy u podstawy problemów.

Prywatnie jestem przewodniczką 3 letniego flat coated retrievera Hakera, który właściwie jest przyczyną całego zamieszania i to dzięki niemu jestem w tym miejscu, w którym jestem, czyli pracuję w obślinionych dresach, a nie biegam z mikrofonem, nagrywając relacje z wydarzeń politycznych czy tragedii ludzkich.

Od ponad 3 lat zgłębiam temat surowego żywienia psów, naturalnej suplementacji, wpływu diety na zdrowie i zachowanie psa. Od pierwszego dnia z nami Haker nigdy nie dostał do miski psiej karmy. Organizowałam pierwsze na śląsku szkolenie z Izabelą Sekułą, autorką 2 książek o diecie RAW, stale poszerzam wiedzę i zdobywam doświadczenie w tym obszarze, chętnie dzieląc się nim z przewodnikami, którzy chcą przeprowadzić małą rewolucję w żywieniu swojego pupila.

Mieć flata, to mieć nierówno pod kopułą :). Haker jest moim antydepresantem, antystresowym przytulakiem, ale też ogromnym wyzwaniem i motywatorem. Nic nie daje mi większej satysfakcji, od wypracowanej, mocnej, opartej na zaufaniu, zrozumieniu i szacunku relacji między nami. Zawodowo jest dla mnie nieocenionym wsparciem w pracy z psami, głównie tymi, które przejawiają problemy komunikacyjne – bywają sytuacje w których to on robi 95% roboty, pokazując drugiemu psu, że rozmawiać ze sobą można zupełnie inaczej, a ja jestem tylko po to, żeby dać mu wsparcie i zapewnić możliwie największy komfort w pracy.