Marzenie o psie było we mnie od dziecka, ale rodzice, przy każdej wzmiance o tym, sprowadzali mnie na ziemię. Nie było co liczyć na to, że zmienią zdanie, dlatego postanowiłam zostać wolontariuszką w schronisku. Wtedy to naprawdę pokochałam psy i pracę z nimi. Odkryłam, że jest to coś, co sprawia mi ogromną radość. Starałam się opiekować kolejnymi podopiecznymi jak najlepiej i pracować z nimi nad posłuszeństwem, ale też nad problemami (na tyle, na ile to możliwe w schronisku), a czasem próbowałam swoich sił w agility 😉

I to właśnie w schronisku poznałam mojego aktualnego psa, Oryxa. Przez dwa lata się nim opiekowałam i szukałam mu domu, aż w końcu znalazł swoje miejsce w moim sercu i domu. Wiedziałam, że nie adoptuję łatwego psa, ale dzięki temu mogłam dowiedzieć się więcej o szkoleniu psów, komunikowaniu się z nimi, motywacji itp. To właśnie dzięki Oryxowi jestem teraz tu, gdzie jestem, kształcę się dalej i nigdy nie przestanę mówić, że jego adopcja to była najlepsza decyzja w moim życiu 😉

Prywatnie jestem studentką matematyki na Politechnice Śląskiej. Jednak praca za biurkiem, to nie jest to, co chcę robić w życiu. Moją pasją stało się szkolenie psów 😀

Poza tym interesuję się fotografią, lubię chodzić po górach, a w deszczowe wieczory lubię spędzić czas pod kocem i z książką. Trenuję też ultimate frisbee – koedukacyjny sport bez sędziów z wykorzystaniem dysku. W przyszłości może uda mi się to ostatnie połączyć z psami i zająć się dogfrisbee 😉